Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

Śmierć kogoś bliskiego to zawsze cios, po którym trudno wierzyć w życzliwość losu i odnaleźć spokój ducha. Umysł tego nie pojmuje, więc emocje przejmują kontrolę. Rozpoczyna się proces żałoby. Co warto wiedzieć o osobach, które go przeżywają? Jak z wyczuciem wspierać je w tym trudnym czasie?

Kryzysy, szczególnie te niespodziewane, wprowadzają niemałe turbulencje w nasze życie. Niosą ze sobą przede wszystkim poczucie niepewności i dezinformację. Wiążą się również z utratą kontroli nad sytuacją, niejednokrotnie burzą zaufanie do życia. Jest tak szczególnie wtedy, gdy doświadczamy śmierci bliskiej osoby. Takie zdarzenie bez wątpienia zatrzymuje bieg życia i wymaga adaptacji do nowej, niepożądanej rzeczywistości.

Już Zygmunt Freud uważał, że w żałobie świat staje się biedny i pusty, natomiast w stanie melancholii to osoba czuje się biedna i pusta, traci zainteresowanie światem, zdolność do obdarzania miłością, a jej samoocena znacząco spada. Warto dodać, że w takim ujęciu melancholia jest stanem, w którym inwestujemy emocje w relację ze zmarłą osobą, rozpaczliwie chcąc utrzymać jej obecność w naszym życiu. Negując stratę, odwracamy się jednak od życia i tracimy witalność.

Reakcja na czyjąś śmierć

Reakcja na odejście kogoś bliskiego będzie oczywiście odmienna u różnych osób, jednocześnie obejmując zawsze taką samą sekwencję:

  • wybuch emocjonalny,
  • fazę zaprzeczania,
  • przepracowanie żalu
  • oraz zakończenie.

Etapy oswajania nieuchronnej śmierci (własnej) opisuje pięcioetapowy model Elisabeth Kübler-Ross, zaś utratę bliskiej osoby ośmioetapowy model Johna Schneidera. Proces, niezależnie od modelu, prowadzi od momentu uświadomienia sobie bezpowrotnej straty, aż po odszukanie tego, co osoba zmarła – żyjąc – wniosła do codziennego życia: a zatem do refleksji o dobru, które bliska osoba zostawiła po sobie, i o tym, czego byśmy nie doświadczyli, gdyby jej nigdy nie było.

Proces przechodzenia przez żałobę jest naturalny, jeśli mamy do dyspozycji adekwatne mechanizmy radzenia sobie, czyli odpowiednią sprawność intelektualną i emocjonalną oraz formalne i nieformalne systemy wsparcia. Brak tych wewnętrznych i zewnętrznych zasobów może doprowadzić do dekompensacji, np. zachowań agresywnych lub autoagresywnych, z samobójstwem włącznie, lub do pozornego uporania się ze stratą, będącego jedynie wypchnięciem bolesnych treści ze świadomości, co w konsekwencji prowadzi do chronicznej postaci żałoby.

Jak przebiega żałoba?

Gdy w obliczu śmierci bliskiej osoby emocje przejmują nad nami kontrolę, wówczas w nieświadomy sposób rozpoczynamy już proces żałoby, który według psychiatry Christopha Faurego przebiega następująco:

  1. Stan szoku. Osoby w żałobie nie zdają sobie sprawy z tego, co się z nimi dzieje, gdyż doświadczenie śmierci bliskiej osoby jest dla nich brutalne i bolesne. Znieczulają się emocjonalnie, co pozwala im wykonywać mechaniczne czynności, nie roniąc łez, stają się jakby nieobecne. Ten stan zazwyczaj trwa od kilku godzin do kilku dni. Pomóc im może nasza milcząca, współczująca obecność i wyręczanie w prozaicznych czynnościach.
  2. Rozpaczliwe poszukiwanie więzi. To czas szukania kontaktu ze zmarłym, np. za pośrednictwem ubrań, które utrzymały jego zapach, przedmiotów, które do niego należały, fotografii czy odsłuchiwania nagranego głosu. Tego typu kontakt łagodzi ból, dlatego warto pomagać w jego realizacji. Ten okres trwa od 8 do 10 miesięcy.
  3. Dekonstrukcja.