Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

Każdy rodzic chciałby mieć pewność, że jego dziecko rozwija się prawidłowo, zgodnie z biologicznym zegarem i własnym potencjałem. Zadania rozwojowe, przed którymi stoją najmłodsi, wywodzą się z trzech źródeł: dojrzewania somatycznego, wpływu rodzinnego, społecznego i kulturowego oraz indywidualnych aspiracji i wartości dziecka. Wiemy zaś, że dzieci uczą się przede wszystkim od otaczających ich dorosłych i rówieśników. Co na ten temat mówią nam znane teorie?

Świadomość opiekunów dotycząca tego, w którym momencie życia ich dzieci są gotowe na przyjęcie określonej wiedzy i w jaki sposób trwale przyswoją sobie oczekiwania dorosłych, może okazać się pomocna w towarzyszeniu im w dorastaniu. Mówi o tym wiele teorii. Przybliżymy kilka z nich.

Rozwój psychospołeczny Eriksona

Według Erika Eriksona dziecko w każdej fazie rozwoju staje przed nowymi zadaniami życiowymi, którym musi sprostać przy pomocy rodziców oraz opiekunów. Uczy się ono po kolei:

  • zaufania (lub braku nadziei) – jest ono podstawowym warunkiem rozwoju („Co teraz nastąpi?”, „Jak ktoś zareaguje?”, „Czy jestem wart pomagania?”). Dobrze jest omawiać z dzieckiem to, co będzie się działo, by czuło się ono pewnie – to da mu poczucie bycia zaopiekowanym i wspieranym. Warto robić to z życzliwością, cierpliwością i pełną akceptacją potrzeb dziecka, bez tego otrzyma jedynie informację, bez emocji. Przy tym należy podkreślić, jak ważna w budowaniu zaufania jest nadzieja – rozumiana jako szczególne przeświadczenie o uporządkowaniu i sensowności świata, pozwalające dziecku zakładać np. to, że opiekunowie są przychylni. Pomaga ona interpretować i prognozować rozwój wydarzeń na bazie powiązanych z nimi uczuć. Dzieci lepiej uczą się w sprzyjającym środowisku. Braki w tym obszarze zamanifestują się jako: lęk przed otoczeniem, brak poczucia pewności, trudności w integracji napływających bodźców, niepewność,
  • autonomii (lub wstydu) – przejawiającej się np. w słowach: „Ja chcę zrobić to sama!”, „Ja tego nie chcę”. Pozwalanie dzieciom na próbowanie własnych sił wzmacnia ich sprawczość i poczucie wartości. Natomiast słowa takie, jak „Nie umiesz!” odbierają im wiarę. Dziecko uczy się obowiązujących zasad zachowania, obowiązków, ale też samodzielności w działaniu. Właściwe podejście do jego sukcesów i porażek polega na kierowaniu do niego jasnych, wspierających komunikatów. Zawstydzanie dziecka sprawia, że nie będzie wierzyło w swoje możliwości i będzie unikać samodzielnych decyzji. Nadmierne wyręczanie i chwalenie dziecka – przeciwnie, zbuduje zbytnią pewność siebie lub arogancję, zamiast pożądanego eksperymentowania z otoczeniem i samym sobą w ramach postawionych bezpiecznych granic,
  • inicjatywy (lub poczucia winy) – przejawia się jako naturalne dążenie do pomagania innym. Działania te przynoszą satysfakcję z umiejętności wykonania konkretnego zadania, ale też zdrową rywalizację. One kształtują u dziecka wytrwałość, cierpliwość w dążeniu do celów, radość i poczucie spełnienia („Zobacz, co zrobiłam!”, „Jak skaczę!”). Krytyka nieudanych prób przynosi frustrację, poczucie winy, niemocy i wycofanie się z aktywności. To prosta droga do myśli o byciu bezwartościowym, wybrakowanym oraz wypieraniu własnych pragnień przez dziecko,
  • pracowitości